23 lipca

Gdy widzisz te nazwy w składzie – uważaj

Czy zdarzyło Ci się kiedyś wziąć do ręki „fit batonika”, zerknąć na etykietę… i zobaczyć ciąg nazw, które brzmią jak zaklęcia z „Harrego Pottera”? Dziś porozmawiamy o dodatkach do żywności, których warto unikać. Nie dlatego, że jeden kęs od razu nam zaszkodzi, ale dlatego, że regularnie spożywane mogą wpływać na nasze zdrowie, wagę i samopoczucie.

1. Syrop glukozowo-fruktozowy

Brzmi niewinnie? To jeden z największych sabotażystów zdrowej diety. Znajdziesz go m.in. w słodkich napojach, jogurtach owocowych, płatkach śniadaniowych i ciastkach.

Dlaczego unikać? Może zaburzać uczucie sytości, przyspiesza tycie,  obciąża wątrobę. A co najgorsze – uzależnia. Serio.

2. Barwnik E102 (tartrazyna) i inne „E” z tęczy

Kolorowe galaretki, napoje, lizaki? Często zawierają sztuczne barwniki, które mogą powodować: bóle głowy, nadpobudliwość, reakcje alergiczne.

 Szczególnie warto uważać przy produktach dla dzieci.

3. Glutaminian sodu (E621)

To dodatek do zup w proszku, przypraw typu „vegetta”, chipsów i gotowych dań.

Po co się go używa?
By jedzenie smakowało „lepiej” – czyli bardziej słono, bardziej intensywnie, bardziej… uzależniająco.

Ale:
 -Może prowadzić do tzw. syndromu chińskiej restauracji (ból głowy, kołatanie serca),
 -powoduje przejadanie się – bo jedzenie wydaje się bardziej apetyczne niż jest w rzeczywistości.

4. Utwardzone tłuszcze roślinne (czyli tłuszcze trans)

To nie to samo co zdrowy olej rzepakowy czy oliwa. Te tłuszcze są mocno przetworzone i działają destrukcyjnie na serce i naczynia krwionośne.

 Znajdziesz je w: margarynach, tanich słodyczach, fast foodach, pączkach.

5. Azotyny i azotany (np. E250, E251)

Stosowane głównie w wędlinach i mięsie, by wyglądały „ładniej” (czytaj: różowo) i dłużej leżały w lodówce.

Problem?
W połączeniu z innymi związkami mogą tworzyć substancje rakotwórcze.
Są szczególnie niebezpieczne przy częstym spożywaniu.

Co robić zamiast panikować?

Nie chodzi o to, żeby bać się każdej etykiety – ale żeby świadomie wybierać produkty, które służą zdrowiu.

 Moje rady:
👍Wybieraj produkty z krótkim, zrozumiałym składem,
👍 Unikaj „cukierkowo” kolorowych produktów, zwłaszcza dla dzieci,
👍Jeśli nie rozumiesz składnika – zadaj sobie pytanie: czy ja bym to dodał/a do jedzenia w domu?
👍Czytaj etykiety… ale bez paranoi. Wybieraj świadomie, nie idealnie.


Może ci spodobać